Witamy ! Życzymy udanych zakupów.

Zaloguj się lub Załóż konto

Kontakt  :   telefon  42 288 47 75 ,    501 302 411

 

Jedendzień Iwana Denisowicza / Sołżenicyn

Kliknij na obrazek aby obejrzeć pełną wersję

Zmniejsz
Powiększ

Więcej widoków

Jedendzień Iwana Denisowicza / Sołżenicyn

Oceń ten produkt jako pierwszy

Dostępność: Aktualnie brak na półce

9,00 zł

Autor

Aleksander Sołżenicyn


STAN IDEALNY

Opis

przełożyli Witold Dąbrowski, Irena Lewandowska

„Jeden dzień Iwana Denisowicza” jest przy gigantycznych panoramach („Archipelag GUŁag”, „Krąg pierwszy’), jakie miały wyjść w przyszłości spod pióra pisarza, niczym miniatura. Ot, kilkanaście godzin z życia trzydziestoosobowej brygady zeków murujących ścianę w litym mrozie. A przecież Sołżenicynowi udało się pokazać w tym tekście cały obozowy kosmos, jego mieszkańców i rządzące nimi prawa: żołnierzy Armii Czerwonej, którzy mieli pecha trafić do niemieckiej niewoli, oraz Ukraińców i Bałtów, którzy walczyli o niepodległość. Moskiewskich inteligentów i baptystów z Powołża, byłych dyrektorów i wychowanych poza prawem urków, szulerów i strażników, kapusiów i świętych. Wśród nich - pokaleczony, ciężko doświadczony, lecz zachowujący elementarną prawość Rosjanin z głubinki, Iwan Denisowicz Szuchów. Prosty żołnierz, odsiadujący pod absurdalnym zarzutem zdrady ósmy rok łagru.

Można czytać tę minipowieść jako świadectwo - Sołżenicyn sam trafił do łagru. Można traktować ją jako poradnik przetrwania w obozie (jak uczciwie zdobyć drugą miskę kaszy?) lub jako traktat etyczny. Warto w niej jednak zauważyć jeszcze jedną osobliwość: jedyna radość, jakiej doświadczają jej bohaterowie, pozbawieni rodzin, sprawiedliwości, sytości i snu, to godzina, kiedy wspólnie kładą cegły. To nie socrealizm: to ukazanie szlachetności ludzkiej pracy wbrew wszystkim, którzy w XX wieku szydzili z niej najokrutniej, umieszczając nad bramami lagrów i łagrów drwiące „Arbeit macht frei” i „Czierez trud k’ cziestnoi żyzni”.

— — — — — — — —
Noblista Aleksander Sołżenicyn (1918—2008) pod względem roli, jaką odegrał w literaturze i życiu społecznym Rosji, porównywalny jest tylko z wcześniejszym o blisko wiek patriarchą — Lwem Tołstojem. Obaj podejmowali tematy dla nich najważniejsze — poszukiwanie głębokiego sensu wolności, miłości bliźniego, znaczenia dziejów Rosji — traktując „literaturę” jedynie jako narzędzie.

Absolwent wydziału fizyki marzył o karierze pisarskiej. Z wojennych okopów przesyłał przyjaciołom wiersze oraz uwagi o „Ludojadzie”. Ten nieskomplikowany pseudonim Stalina wystarczył, by NKWD aresztowało go i skazało na osiem lat łagru. Obóz dla naukowców, kazachski łagier, taszkiencki szpital onkologiczny — wszystkie te doświadczenia znajdą się w powieściach pisarza. Najpierw jednak był „Jeden dzień...” opublikowany w prasie w 1962 r. To za sprawą tego tekstu Sołżenicyn został świadkiem i powiernikiem tysięcy piszących doń zeków. Dzięki temu zaś stał się możliwy „Archipelag GUŁag” — kamień obrazy dla Kremla i pretekst do wygnania pisarza z kraju w 1974 r., dokąd powrócił 20 lat później.

Informacje

Autor Aleksander Sołżenicyn
ISBN 9788362148394
Liczba stron 111
format w cm 21 cm
rok wydania 2010
Okładka twarda / hardcover
Wydawnictwo Nie
Seria wydawnicza Współczesna Literatura Rosyjska
Stan fizyczny idealny

Q & A



Tagi

Użyj spacji aby rozdzielić tagi, apostrofów (') aby wpisać frazy.